

Dziecko potrzebuje kogoś, komu może zaufać i przy kim czuje się bezpiecznie. Dla nas kimś takim jest Bóg, który nieustannie się o nas troszczy.
Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego...”
Wiemy, że krzyż oznacza pewne cierpienie i trud, na który nie mamy wpływu. Jezus wzywa nas do tego, aby tego krzyża nie odrzucać, lecz aby go przyjąć.
Wątpliwość może stać się wymówką, aby nie szukać Boga lub też może stać się drogą do głębszej wiary. Wszystko zależy od tego, czy nasze serce jest otwarte. Takie było serce Tomasza, dlatego jego wątpliwości ostatecznie doprowadziły go do złożenia pięknego świadectwa wiary: „Pan mój i Bóg mój!”.
Strona 1 z 8